logowanie | rejestracja

Bóg, który uwalnia

Bóg, który uwalnia

Czy jest coś złego w podziwianiu piękna? Właśnie tak sobie myślałem, gdy po raz pierwszy otworzyłem pornola. Na początku było to pasjonujące, coś bardzo niezwykłego, ale szybko okazało się, że każdy wolny czas wykorzystywałem właśnie na to. Czy grzechem jest przyjemność, która nikomu nie szkodzi? Tak myśląc, zacząłem się onanizować. Czy można zaprzeczać potrzebom swojego ciała? Wmawiałem sobie, że nie mam wyboru, że to dla mojego zdrowia. Najpierw robiłem to sporadycznie, potem bardzo często. Dochodziło do tego, że gdy tylko zostawałem sam, całym sobą myślałem tylko o tym, żeby wyjąć „zdjęcia”, a potem nie mogłem sobie odmówić „odrobiny przyjemności”.

W pewnym momencie zobaczyłem, że to jest złe. Stwierdziłem, że chcę z tym skończyć i próbowałem to rzucić. Dopiero wtedy okazało się, że nie potrafię. Bardzo szybko zobaczyłem, kim jestem – niewolnikiem pożądania, uzależnionym od pornografii i masturbacji. Czułem się obrzydliwe. Nawet nie chodziło o to, co robiłem, ale o świadomość, że będę taki do końca życia. Grzech jest obrzydliwy i obrzydliwe jest papranie się w nim. Zrozumiałem też, że nie będę mógł żadnej kobiecie ofiarować swojego serca i ciała, ponieważ go nie posiadam. Pomimo tych myśli, nie potrafiłem sobie wyobrazić, bym mógł być szczęśliwy bez mojego nałogu, choć wiedziałem, że to jest jak choroba. Zdarzało się, że robiłem post na tydzień lub dwa, ale po tym czasie wszystko wracało z jeszcze większą siłą.

W końcu zacząłem się spowiadać i modlić się o uwolnienie. Walka z moją nieczystością i z poczuciem, że jestem śmieciem trwała kilka lat. Nie wierzyłem, że to się kiedyś skończy, postanowiłem jednak, że będę z tym walczył i walczyłem. Aż pewnego pięknego dnia obudziłem się i wiedziałem, że jestem wolny – zobaczyłem moją przyszłość wolną od pornografii i masturbacji. Było to tak proste i oczywiste, jakby tak było od zawsze. Bóg jest Wielki i to dzięki niemu jestem wolny i szczęśliwy.

Dziś mam żonę i dzieci. Bóg dał mi czas i łaskę, aby uzdrowić moją pamięć, moje oczy, moje ciało, po to, aby nasza miłość była czysta.